December 16, 2011 between 2 PM and 4 PM.
Archive for the ‘dzienniki podkorowe’ Category
W garncu podkuj buty
28.02.2011
Nieświadoma, że to ostatni dzień lutego pomyślałam sobie, że uczczę 1. marca spacerem w stronę zachodzącego słońca. Poszłam “w nieznanym kierunku” czyli trasą, którą (wstyd się przyznać) jakoś dotąd nie miałam okazji iść, chociaż to w zasadzie rzut beretem. Wracałam po ciemku w jakichś chaszczach (no dobra, ścieżką między lasem i stacją postojową metra). Zmarzły mi dłonie! Ale było fajnie :)
PieS. Na drugiej stronie dokument działalności ludzkiej — brzozowy zagajnik znika za pomocą piły (młode wycięto w pień, starszyznę tym razem oszczędzono). Widocznie darmowe drewno pali się najlepiej.