Archive for the Category 'Dla osób z mgr'

Do Lewicy i pani Olgi Tokarczuk

Monday, April 19th, 2010

Ciekawy tekst (dopiero dziś) znalazłam: Nie wińcie naszych romantyków” Tomasza Łubieńskiego.

Warto zwrócić uwagę na ostatni akapit: “Ale ci, którzy źle się czują w atmosferze pojednania, przebaczenia, mają dzięki wawelskiej decyzji na wiele lat zapewniony chleb kłótni, insynuacji i rozliczeń.”

Uważam, że głosy protestów w rodzaju tego, jaki urządziła pani Olga Tokarczuk, są dowodem niezrozumienia, na czym polega polski “kult powstania”.

Nikt o zdrowych zmysłach nie chwali klęski polskich powstań: to nie z powodu przegranej Polak może być dumny z powstańczej historii swojego narodu.

Polak może (co nie znaczy, że ma taki obowiązek) być dumny z tego, że jego przodkowie nie chcieli żyć pod obcym butem, że nie chcieli się poddać bez walki, że przystępowali do obrony swoich ideałów (posiadania własnej państwowości) z nadzieją zwycięstwa.

Nie uwierzę nikomu, kto ma rzekomo historyczne dowody na to, że uczestnik powstania – czy to szary szeregowy, czy dowódca – walczył bez nadziei na zwycięstwo. (Nie twierdzę jednak, że wszyscy co do jednego mieli taką nadzieje). A co najważniejsze, że bez tej nadziei przystępował do walki. Wątpię, aby to było psychologicznie możliwe – zwłaszcza w tamtej kulturze, łącznie z ostatnim powstaniem, warszawskim.

Nie podzielam opinii notabli Polski KOMUNISTYCZNEJ, która chciała tę polską przeszłość wyśmiać i obnażyć jej rzekomy bezsens, rzekome odgórne skazanie na niepowodzenie.

Bunt nie jest bezsensowny. Jest wyrazem postawy mającej na celu obronę pewnych wartości – istotnych w danej kulturze dla danej społeczności. Niezgadzanie się z tymi wartościami nie ma sensu, jeśli się założy, że one należą do przeszłości. Można je uszanować. Szacunek oczywiście nie jest równoznaczny z nakazem szacunku (ponoć mamy pluralizm!), ale jeśli ktoś, jak pani Tokarczuk i wiele innych osób o jednoznacznie lewicowych poglądach, histerycznie manifestuje sprzeciw, to zaczynam się zastanawiać, kiedy wreszcie mentalnie wyjdzie z ławki szkolnej.

Cud mniemany

Wednesday, April 14th, 2010

na malowniczym pagórku
nad rzeką

w południowo-środkowo
prawym

sektorze

wyrósł z krypty
wielki jak dąb
żywy pomnik

znak symbol alegoria metafora
kompleks zieleni drzewko szczęścia

skrzyknięto imprezę
wino kiełbaski bankiet

powitanie wiosny
topienie marzanny

wrzuć monetę
na znak pokoju

zimmer rooms

“Nic nie zdarza się przypadkiem”

Saturday, April 10th, 2010

Autor: Terzani Tiziano. Wczoraj kupiłam.

Gdzie rodzą się koszmary?

Co będzie za kolejnych 9 lat?

:(