Monday, 26 January 2009

Sztuczka I

OSOBY

Ciocia ananka — ulubiona ciocia Ezrunia
Ezrunio — kocur zakochany w cioci anance

Rzecz dzieje sie w kuchni.

AKT KTÓRYŚ Z KOLEI

Ezrunio siedzi na najwyższym piętrze drapaka, a ciocia ananka myje talerz i szklankę. Wycierając je — odwraca się w stronę Ezrunia i z czułością rozpoczyna dialog.

Ciocia ananka:

Jesteś moim puchowym pieseczkiem rozmruczanym? Moim piesuniem najsłodszym? R, rr, r?

Ezrunio:

Z rezerwą, ale nie bez przychylności, spogląda na Ciocię anankę ze szczytu drapaka, postawą sfinksa wyrażając spokojne oczekiwanie.

Ciocia ananka:

Jesteś moim kociusiem milusim? Koteczkiem najkochańszym?

Ezrunio:

W jednej chwili kładzie czółko na drapaku ruchem wkręcanej śrubki, wszystkie łapki pozdrawiają sufit i już kocur leży na plecach. Dłońki otwierają się i zamykają, wąsy stroszą się od mruczenia, oczy łagodnie błyszczą spod przymkniętych powiek.

Ciocia ananka:

Zyskując pewność, że jej kotek to nie piesek — porzuca sprawy naczyń kuchennych, by w rozanieleniu oddać się myzianiu Ezrunia.

Thursday, 4 September 2008

Szczeniątko atakuje mózg

Dziś w drodze z biblioteki zaskoczyłam samą siebie: głosem dwustuprocentowej falbanki oraz mózgiem dwustuletniej koronki.

Ja, przesłodzonym alcikiem:
— Oh, jaki cudny, czy to bokserek, mopsik jakiś?
Ona, przepalonym kontraltem:
— Buldog francuski.

Monday, 1 September 2008

Z przedostatniej chwili

Miałam zapisać rankiem, ale bardzo się spieszyłam!

Najmilsza chwila poranka: kocia pupa w krosantach.

Powiedział T.