Monday, 16 May 2016

Friday, 13 May 2016

Sunday, 26 January 2014

Wichrologia śniegu – badania terenowe

2014-01-26, 3:32-4:31 PM CET. Gdynia, northern Poland.

Dziś chodziłam po wodzie! Fale, chociaż w kształcie fal, to nie szumiały, a chrupały i chrzęściły pod butami; woda w stanie płynnym zaczyna się dopiero ponad sto metrów od plaży, za basenem przystani jachtowej. Na przejmującym mrozie i w szalejącym wietrze mewy mają się świetnie – zdaje się, że im silniejszy podmuch, tym więcej ich podrywa się do lotu i tym wyżej latają. Łabędzie, w tych warunkach wzbijając się w powietrze, wyglądają na ciężkie i nieomal nieporadne. Przypominają te pustynne kuliste krzaki, toczone niewidzialną siłą i co chwilę osiadające w jakimś dołku (w przypadku ptaków jest to jedna z wielu górek ptasiej karmy). Na przystani jachtowej osobliwa muzyka: linki w tanecznym transie klapiące o maszty, a w tle wicher szlifuje plandeki ziarnistym śniegiem:
 


 
20140126_0149

20140126_0150

20140126_0151

20140126_0152

20140126_0153

20140126_0154

20140126_0155

20140126_0156

20140126_0157

20140126_0158

20140126_0159

20140126_0162

20140126_0163

20140126_0164

20140126_0165

20140126_0166

20140126_0167

20140126_0168

20140126_0169

20140126_0170

20140126_0171

20140126_0172

20140126_0173

20140126_0174

20140126_0175

20140126_0176

20140126_0177

20140126_0178

20140126_0179

20140126_0180

20140126_0181

20140126_0182

20140126_0183

20140126_0184