Koty grudniowe

Oj, nazbierało się kotek. Ale po kolei, najpierw zamierzchła przeszłość, raz jeszcze, po powodzi na blogu. Marne światło żarowe, ISO 1600 i statyw w szafie, co się odbiło szczególnie 28. Przy edycji nie ostrzyłam bo mam soft fazę. A za parę dni, jeśli znowu najdzie mnie łaskawa ochota przerwać to, co robię poza terroryzowaniem kociątek, będą się tu pojawiać niektóre ze styczniowych ukoceń. (Będą też niekoty, jakoś tak może pokotach).

28 i 29 grudnia:

img_10383.JPG

img_10389.JPG

img_10390.JPG

img_10391.JPG

img_10392.JPG

img_10396.JPG

img_10405.JPG

img_10407.JPG

img_10409.JPG

img_10415.JPG

img_10416.JPG

img_10417.JPG

img_10424.JPG

img_10434.JPG

img_10441.JPG

img_10444.JPG

img_10459.JPG

img_10467.JPG

img_10478.JPG

img_10482.JPG

img_10485.JPG

img_10537.JPG

30 grudnia:

img_10559.jpg

img_10561.jpg

img_10564.JPG

img_10565.JPG

img_10566.JPG

img_10570.JPG

img_10571.JPG

img_10580.JPG

img_10581.JPG

img_10583.JPG

img_10584.JPG

img_10588.JPG

img_10593.jpg

31 grudnia:

img_10613.jpg

img_10616.JPG

img_10617.JPG

img_10633.JPG

img_10637.JPG

img_10643.JPG

img_10652.JPG

img_10660.JPG

img_10661.JPG

A potem było brykanie:

img_10664.JPG

img_10666.JPG

img_10668.JPG

img_10669.JPG

img_10711.JPG

img_10712.JPG

img_10713.JPG

img_10754.JPG

img_10687.JPG

img_10703.JPG

img_10683.JPG

img_10692.JPG

img_10704.JPG

I odpoczywanko:

img_10715.JPG

I jeszcze patrzyliśmy przez twarde nic:

img_10720.JPG

img_10721.JPG

img_10722.JPG

img_10723.JPG

img_10724.JPG

img_10725.JPG

img_10727.JPG

img_10736.JPG

img_10737.JPG

img_10738.JPG

img_10742.JPG

A potem dziewczynka odkryła źródło ciepła (dziewczynka zawsze pierwsza odkrywa nowe rzeczy):

img_10743.JPG

img_10744.JPG

Leave a Reply