Wesołego poranka życzy owsianka
Zanim dzień zacznie się na dobre, słowo wstępu może.
Kuweta sprzątnięta, pluszaki nakarmione, śmieci wyrzucone, zakupy zrobione.
Teraz robią się inne absolutnie konieczne czynności waty dnia.
Potem słowa, słowa, słowa… (Czy to musi być takie uniwersalne, lekcja, temat?)
Mróżyczka jak zwykle jeszcze niespecjalnie dotykalska; to się stanie dopiero, kiedy Tygrys będzie wychodził i nie będzie ani chwili do stracenia.
Plasterek za to jak zawsze roztobołkowany na słodko z puchem przemruczenia. Plasterek dobry na ból świata i bóle istnienia!
Czajnik piszczy
